Autor Wiadomość
zbyszek wandycz
PostWysłany: Wto 21:58, 29 Wrz 2009    Temat postu:

Very Happy
zbyszek wandycz
PostWysłany: Wto 7:44, 29 Wrz 2009    Temat postu:

Very Happy Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portwel i wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
•Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
•O tej porze to 20.
•A za 15 nie da rady?
•Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
•Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko.
•Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
• Ile za kurs na Sienkiewicza?
• 20zł. - mówi taksiarz.
• Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
• Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.
Facet podchodzi do 2 taksówki:
Ile za kurs na Sienkiewicza?
• 20zł. - mówi taksiarz.
• Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
• Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.
Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzyła się.
Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:
• Ile za kurs na Sienkiewicza?
• 20zł. - mówi taksówkarz.
• Ja dam panu 50zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy. Wink
Gość
PostWysłany: Nie 15:34, 25 Mar 2007    Temat postu:

http://jajowody.com

Mr. Green Mr. Green Mr. Green
Gość
PostWysłany: Nie 15:28, 25 Mar 2007    Temat postu:

http://almost-perfect-9irl.hellfun.net/video/429
http://blonde-secretary.hellfun.net/video/674
Mr. Green Mr. Green Mr. Green
zbyszek wandycz
PostWysłany: Wto 13:06, 30 Sty 2007    Temat postu:

a to jest po partyjnej linii http://www.filmiki.jeja.pl/super,partia.php
zbyszek wandycz
PostWysłany: Wto 13:01, 30 Sty 2007    Temat postu:

to też jest niezłe za 30 lat to i nas może spotkać http://www.filmiki.jeja.pl/stary,czlowiek,a,moze.php
zbyszek wandycz
PostWysłany: Wto 12:46, 30 Sty 2007    Temat postu:

i jeszcze zapraszam na małe show ale trzeba oglądać do końca trochę słabo się buforuje ale warto http://www.filmiki.jeja.pl/iluzjonistka.php
zbyszek wandycz
PostWysłany: Wto 12:42, 30 Sty 2007    Temat postu:

kliknij na link i prawym klikaj ale głos musi być załączony miłej zabawy znajdż przyjemność wirtualną hi hi http://www.magstar.host.sk/modelka/virtual-woman-4.htm
zbyszek wandycz
PostWysłany: Nie 21:36, 28 Sty 2007    Temat postu:

ja lubię whisky jack daniels jest ok dzięki ja też sobie szklaneczkę naleję pozdrowionka
malgosia
PostWysłany: Nie 19:23, 28 Sty 2007    Temat postu:

a wy co tak juz normalnej wodki to wam sie pic niechce
Gość
PostWysłany: Nie 19:03, 28 Sty 2007    Temat postu:

rysiu nie whisky lepiej wino poludniowa austrialia
grazyna
PostWysłany: Nie 19:02, 28 Sty 2007    Temat postu:

po galerii wpadlam w dól ale jak przeczytalam ha ha ha juz mi przeszlohahaha!!!!!!!!!!!!1
Rysiek
PostWysłany: Nie 18:39, 28 Sty 2007    Temat postu:

zbyszek_ brzuch mie boli ze smiechu, musze jedno whisky wypic! Laughing , na twoje zdrowie!!! ( pierwsze moje polskie kawaly_po tylu latach Rolling Eyes )
malgosia
PostWysłany: Nie 17:36, 28 Sty 2007    Temat postu:

super
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:33, 27 Sty 2007    Temat postu:

Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta co oskarżony ma na obronę. - Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: Siedziałem sobie w kuchni i obierałem banana, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce, i upadła na nóż... .... i tak siedem razy Wysoki Sądzie.
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:33, 27 Sty 2007    Temat postu:

Dorastająca wnuczka wybiera się na prywatkę.
- I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada watę do uszu?
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:29, 27 Sty 2007    Temat postu:

Mąż pyta się żony:
- Kochanie! Czemu mi nigdy nie mówisz, kiedy przeżywasz orgazm?
- Bo cię wtedy nigdy nie ma w domu!
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:27, 27 Sty 2007    Temat postu:

Rozmawia dwóch maklerów:
- Wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków?
- No to co? Wolę mieć 20% w dobrym interesie niż 100% w kiepskim
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:25, 27 Sty 2007    Temat postu:

Mąż marynarz wysyła telegram do żony:
"Kochana żono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj mnie na lotnisku STOP".
Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu, patrzy, a jego żony nie ma.
- A to ku....a! Ale może nie? Może czeka przed lotniskiem?
Wychodzi przed lotnisko patrzy, a jego żony nie ma:
- A to ku...a! Ale może nie? Może czeka na mnie w domu?
Wsiada w taksówkę jedzie do domu wchodzi patrzy, a w domu bałagan, wszystko porozwalane:
- A to ku....a! Ale może nie? Może czeka na mnie w łóżku na górze?
Wchodzi do sypialni, a tam jego żona lezy w łóżku z dwoma facetami. Gość stoi oniemiały, patrzy na to wszystko i w końcu mówi:
- A to ku....a! Ale może nie? Może telegram nie doszedł?
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:24, 27 Sty 2007    Temat postu:

Żona przychodzi do domu i szczebiota do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne! Przymierzylam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, czapka z norek wisi. Przymierzyłam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wyciągam wczoraj spod poduszki bokserki - i nie mój rozmiar.
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:23, 27 Sty 2007    Temat postu:

Przychodzi mąż do domu, patrzy a na stole 4-ry schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń zwolnię się z pracy i przyjadę, twoja kochająca żona."
Mąż na to pyta syna co się stało? Czy wrócił wczoraj z kwiatami lub pierścionkiem, lub coś w tym rodzaju, bo nic nie pamięta?
Syn na to:
- Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie to powiedziałeś:Spadaj ty stara k...., ja jestem żonaty.
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:22, 27 Sty 2007    Temat postu:

Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
"Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!"
- Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor.
- Nie ma obawy, sam skurwiela utopiłem
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:21, 27 Sty 2007    Temat postu:

Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem.
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:19, 27 Sty 2007    Temat postu:

Mąż wraca do domu i od progu krzyczy:
- Kochanie trzafiłem "6" w totolotka.
Żona siedzi bez żadnej reakcji.
- No kochanie nie cieszysz się? Wygrałem w totolotka, będziemy bogaci.
A żona smutnym głosem:
- Mamusia mi zmarła.
A mąż na to:
- o kur*** KUMULACJA!!!
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 21:17, 27 Sty 2007    Temat postu:

Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić.
Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej!
Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieść nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, k....a, to moja! Teraz idę po pańską!
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 18:14, 27 Sty 2007    Temat postu:

Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił: "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!"
Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 18:13, 27 Sty 2007    Temat postu:

Klasyfikator pojemności butelek wódki w świecie informatyków:

0.1 l - demo
0.25 l - trial version
0.5 l - personal edition
0.7 l - professional edition
1.0 l - network edition
1.75 l - enterprise
3 l - for small business
5 l - corporate edition
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:51, 27 Sty 2007    Temat postu:

Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę ! Nie chcę !
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chciał...
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:50, 27 Sty 2007    Temat postu:

Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje.
Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze...
Zdziwiony pyta:
- I co jej w końcu dolega?
- Ona już długo nie pociągnie...
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:49, 27 Sty 2007    Temat postu:

Przychodzi blondynka - nastolatka do mamy i mówi:
- Mamo, czy to prawda, że dzieci rodząc się wychodzą z tego samego miejsca w które chłopcy wkładają ich członki?
Matka zadowolona, że nie musi poruszać tego tematu sama mówi:
- Tak córeczko, tak.
Na to blondynka:
- A czy przy porodzie nie powybija mi zębów?
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:48, 27 Sty 2007    Temat postu:

Czym się różni nauczyciel od nauczycielki?
- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:47, 27 Sty 2007    Temat postu:

Zły pedał trafia do piekła. Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła.Tam zimno i kotły wygaszone. Pyta napotkanego diabła:
- Czemu kotły się nie palą?!!!
- Spróbuj się schylić po drewno...
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:46, 27 Sty 2007    Temat postu:

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba,..........w koszyk...
zbyszek wandycz
PostWysłany: Sob 17:44, 27 Sty 2007    Temat postu:

Facet w sexshopie
- Prosze mi pokazać ta dmuchana lale
- Prosze bardzo
- Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie
zbyszek wandycz
PostWysłany: Śro 19:53, 24 Sty 2007    Temat postu:

Dzięki ci bardzo za komplement,aż się zaczerwieniłem,ale mam lustro w domu i duże poczucie humoru jak patrzę na zdjecia z 20 lecia to wy nic się nie zmieniłyście wyglądacie super tak trzymać pozdrawiam WSZYSTKIE ładne dziewczyny z naszej klasy,bo w naszej klasie były tylko ładne.Pozdrawiam was wszystkie!!!!!!!!!!!!
malgosia
PostWysłany: Śro 19:26, 24 Sty 2007    Temat postu:

zbysiu ty dlamnie jestes najprzystojniejszy
zbyszek wandycz
PostWysłany: Śro 15:03, 24 Sty 2007    Temat postu:

na kawały o łysych i grubych to się zgadzam ale zezowatych zostaw w spokoju łysy jestem gruby też ale zezowaty nie ha ha ha
Jurek
PostWysłany: Śro 11:44, 24 Sty 2007    Temat postu:

zona prosi meza ,skos trawe,ja nie ogrodnik odpowiada maz,chile potem zona do meza ,woda cieknie w lazience moze bys to naprawil,nie jeste hydraulikiem odpowiada maz,to zmien przynajmniej zarowke bo nie swieci,nie jestem elektrykiem odpowiada maz.Na drugi dzien maz przychodzi z pracy i widzi trawa skoszona ,wodw nie cieknie i zarowka wymieniona.z ciekawoscia pyta sie zony ,kto to zrobil,sasiad odpowiada zona,i nic za to niechcial,chcial ,mialam do wyboru ciasto upiec albo isc z nim do lozka,no ico mu upieklas,nie jestem kucharka odpowiada zona.
basia
PostWysłany: Wto 21:18, 23 Sty 2007    Temat postu:

no, właśnie gosia, ale chyba wszyscy wygladaja mniej wiecej jednakowo, to nie będzie siary....Smile
malgosia
PostWysłany: Wto 19:09, 23 Sty 2007    Temat postu:

basia ten dowcip jest super ja zatrzymam moje na spotkanie tylko musze towarzystwo prztrzetowac zeby nie bylo kawalow o grubych lysych zezowatych itd.
basia
PostWysłany: Nie 18:22, 21 Sty 2007    Temat postu:

Ciekawostka przyrodnicza:

Ostanie badania naukowe ujawnily, ze piwo zawiera zenskie hormony.
Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mezczyzn.
Aby sprawdzic, czy rzeczywiscie piwo zawiera zenskie hormony, kazdy z nich
dostał 11 0.5 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartosci do
organizmu.
Czas badania wynosil ok. 3 godzin.
Oto wyniki eksperymentu:
- u 75% stwierdzono zaburzenia myslenia i mowy,
- 100% nie potrafilo prowadzic samochodu,
- u 90% zauwazono tendencje do tycia,
- 80% chcialo wydac pieniadze na byle co,
- 75% trudno bylo zrozumiec,
- 95% musiała usiąść, żeby się wysikać
malgosia
PostWysłany: Śro 22:07, 17 Sty 2007    Temat postu:

jaka jest roznica miedzy malzenstwem a morderstwem?
przy kazdym dostaje sie dozywocie
jola
PostWysłany: Śro 21:45, 17 Sty 2007    Temat postu:

strach sie bac ale ta 40 jest mysle optymalna
Adam
PostWysłany: Śro 21:31, 17 Sty 2007    Temat postu:

jeszcze jeden

Smutna prawda o mężczyznach:
20-letni mężczyzna to KELNER - rozleje zanim doniesie
30-letni mężczyzna to DRWAL - rąbie co popadnie
40-letni mężczyzna to WIRTUOZ - długo stroi, krótko gra
50-letni mężczyzna to METEOROLOG - z przodu opad z tyłu wiatry
60-letni mężczyzna to MŁYNARZ - siedzi na workach i bawi się sznurkiem
jola
PostWysłany: Śro 21:24, 17 Sty 2007    Temat postu:

dobre,dobre calkiem w rolniczym klimacie
Adam
PostWysłany: Śro 21:23, 17 Sty 2007    Temat postu:

i dla panów:

Wiecie - dlaczego 'osobisty przyjaciel każdego faceta':)nie otrzyma emerytury???
Bo:
- 8 godz.nie wystoi
- do roboty trzeba go pchać
- a po robocie leży!
i dlatego jemu emerytura sie nie należy !

pozdrawiam
Adam
PostWysłany: Śro 21:13, 17 Sty 2007    Temat postu:

może coś dla pań:

W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem. Kobieta bardzo skrępowana zwraca sie do gościa:
- Sklep sie panu otworzył - zwraca mu uwagę.
- A widziała pani kierownika?-pyta dowcipnie facet
- Nie, tylko magazynier leżał na workach - odpowiada kobieta.

Pozdrawiam
Sledz
PostWysłany: Śro 18:34, 17 Sty 2007    Temat postu:

ja znam brzydkie Embarassed

ale jak chcecie

Wchodzi kobieta do windy, a za nią wpada facet w kominiarce...
Przystawia jej nóż do szyi i krzyczy:
- Loda! Zrób mi loda!!!
Kobieta klęka przerażona i robi...
Po czym facet sciaga kominiarkę, a to jej mąż....
...

- I co qrwa... dało się...???
basia
PostWysłany: Pią 20:46, 12 Sty 2007    Temat postu:

Bełkot polustracyjny czyli nowa kolęda hihihi
http://1000gp.ovh.net/~agencjar/forum/bilet.mp3
basia
PostWysłany: Czw 22:42, 11 Sty 2007    Temat postu:

Znalazłam to w internecie, pośmiejcie sie też

wideo fajne
http://www.youtube.com/watch?v=BXnDkQVODmo

i taksóweczka czeka
http://www.maxior.pl/?p=index&id=274&5
basia
PostWysłany: Śro 20:41, 10 Sty 2007    Temat postu:

Przybiega Jaś na stację benzynową: 10 litrów benzyny, szybko! - Co? Pali się?- Tak moja szkoła, ale trochę przygasa....
malgosia
PostWysłany: Śro 14:55, 10 Sty 2007    Temat postu:

jakie to jest depremujace mozna wpasc w depresje
basia
PostWysłany: Wto 20:53, 09 Sty 2007    Temat postu:

Małgosiu zauważyłaś że nikt już nie pamięta żadnych kawałów Question Wink
malgosia
PostWysłany: Pon 22:34, 08 Sty 2007    Temat postu:

spotyka sie dwóch kolegow i jeden mowi do drugiego:
sluchaj moja zona jedzie do sanatorium i kupuje sobie nowa bielizne, na co jej to?
a ten drugi odpowiada ,
moja jest jeszcze glupsza kupila sobie 30 prezerwatyw, nie wiem po co, mysli chyba ze ja tam bede dziennie przyjezdżal
malgosia
PostWysłany: Pon 21:54, 08 Sty 2007    Temat postu:

przyjezdrza amerykanin do stadniny koni i chce kupic 10 kg. konskiego wlosa
wlasciciel stadniny po obcieci wszystkim koniom grzyw i ogonow nazbieral tylko 9,8kg.i zastanawia sie skod tu wziasc 0,2kg.zobaczyl zejedenz jego pracownikow nosi dluga brode wiec wzio i mu ja obcia.amerykan przyjechal wlosy konskie zabral i bardzo bobrze zaplacil.
po miesiacu idzie wlasciciel stadniny i widzi na drzewie siedzi jego pracownik(ten co mial brode) wiec sie go pyta co tam robi? a on na to ,ze ten amerykan znowu przyjechal i chce kupic 10 jajek a kury zniosly tylko 8
grazyna olszowka
PostWysłany: Pon 20:25, 08 Sty 2007    Temat postu:

no to ja z innej beczki -przychodzi żona do psychiatry i mówi panie doktorze moj mązjak wypija kawę to zjada filiżankę izostawia ucho a na to lekarz -hm... to dziwne bo uszko jest najlepsze! hi hi hi
basia
PostWysłany: Pon 19:39, 08 Sty 2007    Temat postu:

Przychodzi facet do lakarza i mówi: panie doktorze chciałbym się wykastrować, lekarz po ogledzinach stwierdza że nie ma żadnych przeciwskazań do zabiegu i zgadza się. Po zabiegu pyta pacjenta: niech mi pan zdradzi dlaczego chciał pan to zrobić ? a na to pacjent: no, bo wie pan doktorze żenie się z Żydówką i chciałem jej zrobić niespodziankę w noc poślubną... lekarz zdziwiony patrzy i pyta : ale to chyba mial sie pan dać obrzezać.....a pacjent: a co ja powiedziałem????????????? Embarassed
malgosia
PostWysłany: Pon 14:28, 08 Sty 2007    Temat postu:

przed glownym wejsciem do palacu stoja na postumentach z jednej strony swinia a z drugiej strony knur, przelatuje nad nimi wrozka widzi te dwa posagi co to juz tak wieki stoja i tylko na siebie patrza zrobilo jej sie zal wiec postanowila je ozywic i kazdemu z nich spelnic po jednym zyczeniu.
tak powiedziala do nich:
macie 1godz.czasu idzie i rubcie to na co mieliscie ochote przez te wszystkie wieki.
no to leci ten knur z ta swinia w krzaki i slychac tylko hi hi ha ha .
po godz.wychodza z krzakow bardzo szczesliwi i wrozce zrobilo sie ich zal i mowi do nich:daje wam jeszcze jedna godzine, idzie i robcie to na co macie ochote.
na to swinia do knura :wiesz co to teraz ty bedzisz trzymal tego golebia a ja bede mu sr....c na glowe.
malgosia
PostWysłany: Pon 14:16, 08 Sty 2007    Temat postu:

hej panowie wiecie jak wyglada wiagra w srodku? nie? to bierzecie dalej po calej.
basia
PostWysłany: Nie 20:11, 07 Sty 2007    Temat postu: Dla Panów...

Jak potłuczecie w możdzierzu wiagre i zjecie to będziecie mieli stwardnienie rozsiane.....trzeba uważać Embarassed

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group